Legalni bukmacherzy bez podatku. Gdzie grać?

Podatki – hasło, które pobudza wszystkich, ale oprócz ministra finansów i paru jego popleczników to słowo nie wywołuje uśmiechu na naszych twarzach. Wzdrygamy się na samą myśl o kolejnej daninie na rzecz państwa. Szczególnie wtedy, gdy mamy wątpliwości czy pieniądze zabierane z naszych portfeli są wydawane w sposób słuszny i racjonalny. 

BukmacherBONUSOferta specjalnaBez podatku
Legalni bukmacherzy bez podatku. Gdzie grać? Bonus standardowy: 2000 zł
Nasz bonus: 2100 zł (2000 zł + 100 extra) + 50 zł zakład bez ryzyka

Kod bonusowy: PREZENT

OdbierzEuropejskie Puchary
Legalni bukmacherzy bez podatku. Gdzie grać? Bonus standardowy: 3000 zł
Nasz bonus: 3000 zł

Odbierzmin 3 mecze na kuponie
Legalni bukmacherzy bez podatku. Gdzie grać? Bonus standardowy: 100 zł
Nasz bonus: 125 zł + 1000 zł bonus

Kod bonusowy: PREZENT125

OdbierzHappy Hours
Legalni bukmacherzy bez podatku. Gdzie grać? Bonus standardowy: 760 zł
Nasz bonus: 1500 zł bonus i 1500 zł cashback + 150 freebet + 20 zł extra

Kod bonusowy: PREZENT

OdbierzHappy Hours

Type a message

Niestety podatki w przypadku gier losowych, hazardu i zakładów też istnieją. A może i nie też, ale przede wszystkim na tym polu rządzący chętnie nakładają większe podatki. Nie jest to „towar” pierwszej potrzeby dlatego oburzenie społeczne związane z nakładaniem podatków jest mniejsze. A do tego rządzący mają też dobre dla siebie wytłumaczenie. Przecież koncesjonowanie zakładów bukmacherskich – a tym samym naliczaniem dodatkowych podatków – ma chronić samych graczy, bo większe daniny mają w bardziej skuteczny sposób odciągać od hazardu. Tak, zakłady bukmacherskie mogą uzależniać, to nie podlega wątpliwości i gracze muszą sobie z tego zdawać sprawę. Wiemy też doskonale jednak to, że same podatki nie sprawią tego, że gracze nagle przestaną obstawiać kupony. Po prostu albo pogodzą się z opłatami na rzecz państwa albo będą szukać sposobu na grę bez podatku u bukmachera. W Polsce działają także bukmacherzy, którzy proponują grę bez podatku. Niestety, bardzo często to nielegalni bukmacherzy mają w ofercie grę bez podatku. 

Grafika prezentuje promocję legalnego bukmachera Betfan pozwalającą na grę bez podatku i wygrywanie więcej niż u konkurentów

Jakie podatki trzeba zapłacić grając w zakładach bukmacherskich?

Przyjrzyjmy się jeszcze dokładniej temu z jakimi opłatami muszą się liczyć gracze, którzy w legalny sposób chcą obstawiać zakłady bukmacherskie. Co do zasady w Polsce nie istnieją bowiem „bukmacherzy bez podatku”, czyli tacy, którzy nie  pobierają danin. Istnieją oczywiście promocje na grę bez podatku, które też dokładnie omówimy. 

Podatki przy zakładach bukmacherskich są pokłosiem ustawy hazardowej. Obecnie w Polsce obowiązują dwie daniny związane z zakładami bukmacherskimi. Płatnikami obu są bukmacherzy, czyli gracze nie muszą nic zgłaszać w swoich zeznaniach podatkowych i jest to jedyny plus przyjętych rozwiązań.

Ale po kolei. Firmy bukmacherskie muszą odprowadzać aż 12 % podatek od przychodów. Jest to na tyle duża danina, że w całości przerzucają ją na graczy. Dlatego każdy kupon zagrany u legalnych bukmacherów jest opodatkowany. W praktyce wygląda to tak, że gdy gracz stawia kupon za 100 zł to de facto gra za 88 zł. 

Drugą opłatą na rzecz państwa jest podatek od wysokich wygranych, który wynosi 10%. Nakładany jest jednak wtedy, gdy gracze wygrywają co najmniej 2280 złotych. Jednak uwaga, bo podatek jest liczony od całości wygranej, a nie tylko od nadwyżki ponad 2280 złotych. Bukmacherzy od razu naliczają podatek i odejmują od wygranej.

Zmiany podatkowe? Nieprędko 

Legalni bukmacherzy od lat lobbują za zmianą prawa. Chcieliby zmniejszenia obciążeń np. poprzez  liczenie ich przychodu z odpisywaniem środków, które bukmacherzy przeznaczają na wygrane swoich klientów. Przekonują, że będą w stanie zaproponować wtedy taką ofertę swoim graczom, że tym bardziej będą unikać oni oferty bukmacherów nielegalnych i szara strefa zakładów bukmacherskich będzie się zmniejszać. Nadal przecież ok. połowa zakładów w internecie zawieranych jest za pośrednictwem nielegalnych stron. Według bukmacherów zmniejszenie podatków nie sprawi, że Skarb Państwa na tym ucierpi, a wręcz przeciwnie. Środków w kasie państwa ma być więcej. 

Nie da się ukryć, że rozwiązania podatkowe przyjęte w innych krajach europejskich są zdecydowanie bardziej przyjazne zarówno dla firm bukmacherskich jak i dla samych graczy. Dlatego nadal wielu bukmacherów nie stara się o polską licencję, a na mniejszej konkurencji cierpią przede wszystkim sami gracze.

Jak legalnie grać bez podatku?

Wysokie podatki sprawiają, że wielu graczy szuka możliwości gry u bukmacherów bez podatku. Legalni bukmacherzy bez podatku oferują grę rzadko. Najłatwiej jest obejść podatek od wysokich wygranych. Tu trzeba po prostu wykazać się odrobiną uwagi. Jeśli wygrana zakładu bukmacherskiego niewiele przekracza wartość podatku warto się zastanowić się nad dwoma możliwościami. Po pierwsze można zmniejszyć stawkę. W niektórych przypadkach wystarczy postawić zakład o choćby dwa złote mniej. Wygrana może być nieco mniejsza, ale podatku nie musimy odprowadzać. 

Jeśli jednak nasza ewentualna wygrana jest znacznie większa niż 2280 złotych to warto złożyć dwa (lub czasem więcej) takie same zakłady bukmacherskie. Każdy np. za połowę planowanej stawki. Suma wygranych będzie taka sama jak przy pierwotnym kuponie, ale też odpowiednio manipulując stawkami, unikniemy konieczności opłacania podatku, więc 10% zostaje w kieszeni. Na taką grę bez podatku bukmacherzy zgadzają się niemal za każdym razem. W bardzo rzadkich przypadkach gracze muszą się liczyć z nałożeniem limitów np. bukmacher widzi dużą szansę na swoją przegraną i blokuje drugi taki sam kupon na dane zdarzenie.

Polski bukmacher bez podatku. Czy jest taki?

Dużo gorzej jest z legalną grą u bukmachera bez podatku „od stawki”. Nawet najlepsi z rankingu bukmacherów bez pobierania podatku od swoich klientów nie mogliby się rozwijać, więc to na klientach leży ten niezbyt przyjemny obowiązek. Legalna gra bez podatku możliwa jest tak naprawdę tylko w okresach promocyjnych. Bukmacherzy grę bez podatku jednak bardzo mocno ograniczają.

Na początku swojej działalności w Polsce liderem gry bez podatku był bukmacher Forbet. Promocja na grę bez podatku była prowadzona na dużą skalę i to w dużym stopniu przyciągnęło graczy do tego bukmachera. Dzięki temu zabiegowi Forbet szybko stał się jednym z czołowych bukmacherów w Polsce.

Obrazek przedstawia promocję bukmachera fanBET

Podobną drogą idzie Betfan. Ten bukmacher próbuje wpisać grę bez podatku na swoje sztandary. Trzeba przyznać, że oferta Betfan na grę bez podatku jest w tym momencie jedną z najciekawszych wśród legalnych bukmacherów,  a zarazem najbardziej kompleksową. 

Zasady korzystania z promocji na grę bez podatku w Betfan są dość proste. Gracz może z niej skorzystać gdy obstawia zakłady proste (czyli „systemy” nie wchodzą w grę), a na kuponie umieści co najmniej trzy mecze. Każde spotkanie powinno mieć kurs co najmniej 1,45. Oferta jest dość korzystna, ale trzeba przyznać, że sam bukmacher ograniczył grę bez podatku. Wcześniej w Betfan można było grać bez podatku już od dwóch zakładów na kuponie. Kurs minimalny (1,45 x 1,45) wynosił więc ok. 2,10, a w obecnych warunkach promocji ok. 3,05. Jeden mecz dołożony do kuponu na grę bez podatku to może i niewiele, ale jednak znacznie ogranicza szansę na wygraną.

Czy to oznacza, że Betfan proponując grę bez podatku łamie zasady ustawy hazardowej? Nie, bo podatek i tak zostanie odprowadzony, ale bukmacher doda do naszego kuponu 14% naszej stawki co sprawi, że wyrówna zobowiązania wynikające z podatków.

Promocją na grę bez podatku w Betfan jest o tyle ciekawa, że dotyczy całej oferty kursowej bukmachera. Inni bukmacherzy aż tak szeroko nie promują gry bez podatku.

Gdzie jeszcze grać bez podatku? Oferta pozostałych bukmacherów

Dotychczasowy lider w proponowaniu gier bez podatku, czyli Forbet dość oszczędnie podchodzi do tego rodzaju promocji. Najczęściej proponuje takie zakłady w momencie, gdy rozgrywane są piłkarskie puchary jak Liga Mistrzów czy Liga Europy.

Dość często „Happy Hours” pojawia się też w ofercie Fortuny i bukmachera Millenium. W przypadku obu bukmacherów promocje również obejmują zakłady zawierane w lokalach bukmacherskich. „Szczęśliwe godziny” jak jednak sama nazwa wskazuje pozwalają na grę bez podatku tylko w niektórych godzinach. Często też dotyczy konkretnych rozgrywek np. zakładów na ligę polską czy w skokach narciarskich.

Grafika przedstawia piłkę promującą ofertą bukmachera Fortuna na grę bez podatku

Inni legalni bukmacherzy również – od czasu do czasu –  mają w swoich ofertach różnego rodzaju promocje związane z grą bez podatku. Są to jednak promocje czasowe, które obowiązują przez niezbyt długi czas. Na początku 2020 roku tak naprawdę tylko bukmacher Betfan ma w swojej ofercie stałą promocję na grę bez podatku.

Czy warto grać u bukmachera bez podatku?

Unikanie podatku od wysokich wygranych jest dość łatwe i na pewno warto tak podzielić stawkę kuponów, żeby nie przekroczyć progu 2280 złotych. Jednak czy zawsze warto grac bez podatku od stawki u legalnych bukmacherów w Polsce? Trudno jednoznacznie to rozstrzygnąć, ktoś powie, że to zawsze szansa na wyższą wygraną i zdecydowanie ma rację. Jednak z drugiej strony promocję na grę bez podatku u legalnych bukmacherów nie są ofertami bez ograniczeń. Tak jak w przypadku Betfan, gdy trzeba zagrać co najmniej trzy mecze po określonych kursach minimalnych. Oferta Betfan i tak nie należy do nazbyt wymagających, ale podobne i często jeszcze bardziej restrykcyjne warunki mają inni legalni bukmacherzy. Często wymagają oni od graczy postawienia też za odpowiednio wysoką stawkę. Dlatego czasem warto się zastanowić nad tym czy dodawanie kolejnego meczu do kuponu, byleby tylko zmieścić się w warunkach promocji na grę bez podatku, rzeczywiście ma sens. Trzeba zawsze pamiętać, że każdy mecz więcej na kuponie to dużo mniejsze szanse na wygraną, a powiększona wygrana o kilkanaście procent w ramach promocji bez podatku pozostanie tylko wygraną na papierze. 

Bukmacherzy bez koncesji?

Nie tylko legalni bukmacherzy w Polsce proponują grę bez podatku. Ci bukmacherzy, którzy nie mają polskiej koncesji postępują tak cały czas. Polscy gracze przez lata byli przyzwyczajeni do gry bez podatku. Aż do kwietnia 2017 roku kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy hazardowej mogli tak postępować niemal bezkarnie. Zagraniczni bukmacherzy wykorzystywali lukę w polskim prawie i masowo oferowali polskim graczom grę bez podatku na wszystkie mecze w swojej ofercie, a także bez obowiązku spełniania innych wymogów. Blisko 90% zakładów bukmacherskich było zawieranych w ten sposób. Po zmianach ustawy hazardowej sytuacja nieco się zmieniła, bo gra u nielegalnych bukmacherów jest utrudniona.Portale nielegalnych bukmacherów mogą być blokowane i trudniej jest wpłacić środki na strony takich bukmacherów. 

Podatków nie ma, ale jest ryzyko

Jednak to nie wszystko. Gracze, którzy obstawiają zakłady bez podatku nielegalnych bukmacherów muszą liczyć się z konsekwencjami. Urzędnicy skarbowi mogą orzec przepadek wygranej lub/i naliczyć karę grzywny. Według ustawy hazardowej grzywna obliczana jest na podstawie stawek dziennych, a sąd może orzec kary w widełkach między 10 a 120 stawek. Wylicza się je na podstawie minimalnego wynagrodzenia i jedna stawka dzienna może wynieść między 70 zł a ok. 28  tysięcy złotych. Oznacza to, że kara za grę u nielegalnego bukmachera, a tym samym za unikanie podatku może wynieść nawet ok. 3,5 miliona złotych. 

Jeśli komuś nadal takie kary są niestraszne warto też zastanowić się nad wysokością kursów, które są w ofercie nielegalnych bukmacherów. Są one z reguły nieco niższe niż te proponowane przez legalnych bukmacherów. Nielegalni bukmacherzy pobierają więc większe marże i choć nie niwelują one do końca różnicy wynikającej z braku podatku, ale na pewno nieco ograniczają zysk.

Zostaw opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Hazard może uzależniać. Fortuna, STS, Forbet, Totolotek i Milenium to legalni bukmacherzy. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi