Świątek na US Open 2026 – zapowiedź. Czy Iga w końcu wróci na tron?

Udostępnij:
Iga Świątek nowy trener kursy
DAVID GRAY/AFP/East News
Spis treści
[Rozwiń]

Iga Świątek to nasze “dobro narodowe”. Polka w karierze wygrała już 6 turniejów wielkoszlemowych, ale ostatnio wiedzie jej się znacznie gorzej. Raszynianka ma sporo problemów na korcie, o których mówi się znacznie więcej niż o samych zwycięstwach. Nic dziwnego, że kibice są tym zaniepokojeni. A przecież niedługo rusza wielkoszlemowy US Open, który potrwa od 30 sierpnia do 13 września 2026 r. Czy Polka odegra na tym turnieju znaczącą rolę? A może znowu górę wezmą “demony”, z którymi 25-latka często nie jest w stanie się uporać?

Iga Świątek ma już od dawna mnóstwo problemów… 

Niestety, ale wydaje się, że czasy, w których Polka seryjnie wygrywała kolejne mecze i dominowała na światowych kortach minęły. Ciężko powiedzieć, czy bezpowrotnie, ale na razie nie można być optymistą. 

Kłopoty raszynianki trwają tak naprawdę od początku poprzedniego sezonu. Już wtedy Polce zaczęły przydarzać się bardzo niepokojące spotkania, w których największą rywalką była… ona sama. 

Przykładem jest chociażby potyczka z Łotyszką Jeleną Ostapenko w półfinale turnieju w Dosze (14 lutego 2025 r.). Wtedy to Polka gładko przegrała 0:2 (3:6, 1:6). I już nie chodzi o samą porażkę, bo te przecież są nieodzowną częścią życia zawodowego sportowca, a o styl. 

Raszynianka tylko przez kilka gemów walczyła z Łotyszką, a potem to zaczęło wyglądać tak, jakby totalnie się poddała. Nie biegała do wielu piłek (nawet tych teoretycznie prostych), błyskawicznie przegrywała wymiany, a jej mowa ciała wskazywała na to, że chce jak najszybciej opuścić kort. 

Kibice mieli nadzieję, że Polka wróci do seryjnego wygrywania, kiedy rywalizacja przeniesie się na korty ziemne. Te są bowiem szczególnie preferowane przez polską zawodniczkę. Warto wspomnieć, że Iga Świątek właśnie na tej nawierzchni wygrała 4 z 6 turniejów wielkoszlemowych:

  • Roland Garros 2020
  • Roland Garros 2022
  • Roland Garros 2023
  • Roland Garros 2024

Niestety, w jednym z turniejów poprzedzających Roland Garros 2025 (w Madrycie) Polka bardzo szybko przegrała w półfinale z Coco Gauff 0:2 (1:6, 1:6), z którą wcześniej bez większych problemów wygrywała. I to w taki sposób, że Amerykanka często zalewała się łzami na korcie. 

Zarówno eksperci, jak i fani raszynianki doszli zatem do wniosku, że tym razem dominatorka na kortach ziemnych wcale nie musi wygrać kolejnego Rolanda Garrosa. I tak też się stało. Polka przegrała w półfinale z Białorusinką Aryną Sabalenką 1:2 (6:7, 6:4, 0:6).

Szczególnie boli to, jak Polka zagrała w decydującym secie, w którym praktycznie wywiesiła “białą flagę”. Dodatkowo nasza zawodniczka popełniła aż 12 niewymuszonych błędów i tym samym zanotowała pierwszą porażkę w Paryżu od… 9 czerwca 2021 r. – 0:2 z Greczynką Marią Sakkari (4:6, 4:6).

Przerwana została też fantastyczna seria 26 kolejnych zwycięstw na kortach Rolanda Garrosa. 

Niespodziewana wygrana w Wimbledonie 2025 trochę zaciemnia prawdziwy obraz? 

Po dość kiepskim – jak na Igę Świątek – fragmencie minionego sezonu raczej nikt nie miał szczególnych oczekiwań, co do jej występu na Wimbledonie... 

Polka nieszczególnie lubi grać na trawie i wydawało się, że nie odegra kluczowej roli w Londynie. 

Niespodziewanie Iga Świątek przeszła przez ten turniej “jak burza”. Fakt, miała szczęście do drabinki, bo wiele teoretycznie mocnych rywalek zaskakująco szybko odpadało. Niemniej jednak Polka imponowała skutecznością i pewnością siebie. A w wielkim finale nie oddała nawet 1 gema Amerykance Amandzie Anisimovej (2:0 – 6:0, 6:0). 

Wydawało się, że raszynianka wraca zatem na właściwe tory. Dodatkowo Polka wygrała turnieje w Cincinnati, pokonując w finale Włoszkę Jasmine Paolini 2:0 (7:5, 6:4) i w Seulu, gdzie okazała się lepsza od Rosjanki Jekatieriny Aleksandrowej (2:1 – 1:6, 7:6, 7:5).

Z perspektywy czasu można jednak ocenić, że tamte wygrane (szczególnie na Wimbledonie 2025, który jest najbardziej prestiżowym turniejem wielkoszlemowym) trochę zaciemniły faktyczny obraz. Bo Iga Świątek nie poszła za ciosem, a problemy, z którymi borykała się wcześniej, zaczęły się jeszcze bardziej potęgować. 

Z czym przede wszystkim boryka się Iga Świątek?

Niestety, od triumfu w Seulu (21 września 2025 r.) Polka nie tylko nie wygrała żadnego turnieju. Co więcej, ani razu nie zagrała nawet w finale. 

Najlepsze osiągnięte rezultaty w obecnym sezonie to zaś:

  • ćwierćfinał Australian Open 
  • półfinał turnieju w Rzymie
  • ćwierćfinał turnieju w Dosze
  • ćwierćfinał turnieju w Indian Wells 

A największe na ten moment kłopoty raszynianki to:

  • słaby serwis 
  • kiepska decyzyjność 
  • mało urozmaicona gra 
  • pogarszający się “mental”

Podanie 25-latki (szczególnie drugie) zazwyczaj stanowi zaproszenie rywalki do ataku. Przeciwniczki Igi Świątek zdają sobie z tego sprawę, dlatego wchodzą głębiej w kort i mogą popisywać się od razu skutecznymi returnami. 

Warto dodać, że w przegranym meczu IV rundy Rolanda Garrosa 2026 – 0:2 (5:7, 1:6) z Ukrainką Martą Kostjuk – Polka przegrała 6 kolejnych gemów serwisowych!

Nierzadko Iga Świątek podejmuje po prostu złe decyzje na korcie. Czasami są one zaś kompletnie niewytłumaczalne. Chodzi np. o sytuacje, w których Polka ma otwarty praktycznie cały kort, a mimo tego stara się grać blisko linii, co coraz częściej kończy się outami. 

Nawet za czasów swojej świetności raszynianka grała dość mało urozmaicony tenis. M.in. rzadko chodziła do siatki i praktycznie w ogóle nie korzystała ze skrótów. Teraz jednak (kiedy inne aspekty zawodzą) ta mała uniwersalność sprawia, że Iga Świątek jest o wiele łatwiejsza do “rozpracowania” przez rywalki. 

Dużym kłopotem są kwestie mentalne. We wspomnianym spotkaniu z Martą Kostjuk Polka walczyła w 1. secie, ale kiedy Ukrainka wygrała tę partię, to potem kompletnie się poddała. Była całkowicie zrezygnowana i w konsekwencji szybko odpadła z turnieju. Niestety, takich momentów jest coraz więcej…

Nietypowa rola Darii Abramowicz – dlaczego psycholog Igi Świątek stała się tak kontrowersyjną osobą? 

Wielu kibiców zauważa, że Polka nie wytrzymuje ciśnienia w decydujących momentach. Warto wspomnieć, że w ciągu 8 poprzednich 3-setowych meczów raszynianka zanotowała:

  • 2 wygrane
  • 6 porażek 

Nic zatem dziwnego, że niektórzy zaczynają zastanawiać się, czy dalsza współpraca z Darią Abramowicz ma w ogóle jeszcze sens. 

Trzeba podkreślić, że na pewno 38-latka wiele pomogła raszyniance w jej drodze na sam szczyt światowego tenisa. Być może jednak dotychczasowy model kooperacji po prostu się wyczerpał i przydałyby się zmiany? Na te jednak się nie zanosi, bo Daria Abramowicz ma bardzo mocną pozycję w teamie Igi Świątek, a niektórzy obserwatorzy twierdzą nawet, że jest “nie do ruszenia”. 

Krytycy zarzucają 38-latce (takich głosów jest coraz więcej), że psycholog m.in. nie powinna:

  • jeździć na wakacje ze swoją podopieczną
  • aż tak aktywnie uczestniczyć w treningach i meczach

Dla wielu absurdalne jest choćby to, że niekiedy Daria Abramowicz o wiele częściej odzywa się w czasie spotkań… niż sam trener Francisco Roig. 

Faworytki US Open 2026 – kursy bukmacherskie

Jeśli weźmiemy te wszystkie aspekty pod uwagę, to nieco zaskakujące może być to, że Polka po raz kolejny jest w gronie głównych faworytek do wygrania US Open 2026. 

Spójrz, jak wyglądają aktualne notowania w STS:

zawodniczkakurs na wygraną w US Open 2026 
Aryna Sabalenka3.25
Iga Świątek7.50
Coco Gauff 7.50
Elena Rybakina9.00
Mirra Andriejewa12.50

Analitycy dają największe szanse liderce światowego rankingu WTA, czyli Arynie Sabalence. Kurs na Białorusinkę wynosi 3.25, co przekłada się na 31% szans na ostateczny triumf. Warto przypomnieć, że w poprzednim roku Aryna Sabalenka pokonała w finale Amandę Anisimovą 2:0 (6:3, 7:6).

Kurs na Polkę wynosi zaś 7.50. Tym samym analitycy dają jej około 13% szans na wygraną w Nowym Jorku. Takie same notowania widnieją przy Coco Gauff. 

W gronie kandydatek do ostatecznego zwycięstwa są też Kazaszka Elena Rybakina (9.00) i Rosjanka Mirra Andriejewa (12.50), która wygrała ostatni turniej wielkoszlemowy, czyli Roland Garros 2026, pokonując w finale naszą Maję Chwalińską 2:0 (6:3, 6:2).

Jeśli chcesz typować mecze US Open 2026 (lub wydarzenia długoterminowe, dotyczące np. ostatecznej zwyciężczyni), to możesz to robić w STS. Ten buk oferuje też nowym, pełnoletnim klientom hojny pakiet na start (660 zł + 300 zł). Zainteresowany? Możesz zatem zarejestrować się w STS z naszym kodem. 

US Open 2026 typy bukmacherskie – czy Iga Świątek powalczy o końcowe zwycięstwo?

Zdaniem analityków Polka powinna zajść daleko w czasie US Open 2026. Osobiście uważam, że 25-latce będzie jednak piekielnie trudno o wygraną (chociaż chciałbym się oczywiście mylić). 

Dlaczego?

  • przeciętna forma Igi Świątek 
  • kłopoty w meczach z trudniejszymi przeciwniczkami 

W całej swojej karierze Polka wygrała US Open 1 raz. Jak wyglądają jej wyniki z 5 poprzednich występów? 

  • 2021 r.: porażka w IV rundzie z Belindą Bencić 0:2 (6:7, 3:6)
  • 2022 r.: wygrana w finale z Ons Jabeur 2:0 (6:2, 7:6)
  • 2023 r.: porażka w IV rundzie z Jeleną Ostapenko 1:2 (6:3, 3:6, 1:6)
  • 2024 r.: porażka w ćwierćfinale z Jessicą Pegulą 0:2 (2:6, 4:6)
  • 2025 r.: porażka w ćwierćfinale z Amandą Anisimovą 0:2 (4:6, 3:6)

A czy są jakieś powody do optymizmu? Przed ubiegłorocznym Wimbledonem też mało kto wskazywał, że to właśnie Polka okaże się najlepsza. Dodatkowo Iga Świątek wciąż ma duży potencjał, nieosiągalny dla wielu rywalek. 

Poza tym tytuł słynnej arii operowej Giuseppe Verdiego “La donna e mobile” przypomina, że “kobieta zmienną jest” i chociaż o końcowe zwycięstwo w US Open 2026 będzie ciężko, to niczego nie można wykluczyć…