
Ostatnio zapanowała moda na referenda w Polsce. W ten sposób został odwołany Aleksander Miszalski, z funkcji prezydenta Krakowa, a teraz osoby związane z Częstochową zastanawiają się, czy to samo nie spotka Krzysztofa Matyjaszczyka. Zapoznaj się z aktualną sytuacją polityczną w tym mieście, poznaj najnowsze kursy i typy bukmacherskie na referendum zaplanowane na 25 października.
Oferta na referendum w Częstochowie – aktualne kursy bukmacherskie
To wydarzenie możesz wytypować np. w Fortunie (na stronie internetowej tego legalnego buka lub w apce mobilnej). Jakie są aktualne notowania?
| Zdarzenie | Kurs |
|---|---|
| Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany ze stanowiska | 2.50 |
| Krzysztof Matyjaszczyk nie zostanie odwołany ze stanowiska | 1.41 |
W opinii analityków pracujących dla Fortuny 52-latek raczej pozostanie prezydentem Częstochowy. Kurs 1.41 przekłada się na 66% szans na wejście tego zdarzenia.
Kurs na to, że po październikowym referendum lewicowiec pożegna się ze swoją posadą, wynosi 2.50, co przekłada się na 34% szans.
Warto dodać, że nowi, pełnoletni klienci Fortuny mogą tam zainkasować pakiet na start, który wynosi 285 zł. Oferta zawiera np. zakład bez ryzyka do 200 zł. A jeśli chcesz skorzystać ze wszystkich dostępnych promocji, to rozważ rejestrację w Fortunie z naszym kodem PREZENTF. Wszystkie najważniejsze szczegóły znajdziesz tutaj.
Nieco inaczej oceniają tę sprawę oddsmakerzy STS:
| Zdarzenie | Kurs |
|---|---|
| Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany ze stanowiska | 2.15 |
| Krzysztof Matyjaszczyk nie zostanie odwołany ze stanowiska | 1.60 |
*tutaj treść zakładów jest znacznie bardziej rozbudowana: np. “tak – referendum będzie ważne (osiągnie wymaganą frekwencję) i większość głosów będzie za odwołaniem”, ale w praktyce nic to nie zmienia. Bo jeśli referendum będzie ważne (wspomniane min. 60% wyborców), to polityk zostanie odwołany ze swojego stanowiska
Jak to przekłada się na procenty? Zdaniem STS polityk najprawdopodobniej zachowa swoje obecne stanowisko. Kurs 1.60 oznacza bowiem 59% szans. Opcja przeciwstawna została zaś oszacowana na 2.15 (41%).
STS także przygotował coś specjalnego dla nowych graczy (trzeba mieć jednak min. 18 lat). Mogą oni zainkasować, w formie pakietu na start, nawet 760 zł. Wystarczy tylko zarejestrować się w STS z naszym kodem.
Typy na referendum w Częstochowie
Co możesz zagrać?
-
Nasz typ:
- Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany ze stanowiska
Kurs: 2.15
Dlaczego niespodzianka nie jest wykluczona?
- duża liczba zebranych podpisów
- mieszkańcy Krakowa dali przykład, jak skutecznie odwołać Aleksandra Miszalskiego
- częstochowianie już raz w historii efektywnie odwołali swojego prezydenta
Odwołanie prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka wydaje się być coraz bardziej realne. Wskazuje na to chociażby liczba zebranych podpisów. Wymagany próg wynosił niecałe 16 tysięcy, a inicjatorzy referendum zebrali ich znacznie więcej (ponad 22 tysiące).
Trzeba przyznać, że sytuacja w Częstochowie zaczyna przypominać tę z Krakowa. Tam też mieszkańcy nie byli zadowoleni z rządów Aleksandra Miszalskiego. Zebrano podpisy za rozpisaniem referendum, które okazało się wiążące. I chociaż na głosowanie musiało pójść aż 158 555 osób, to jednak ta granica została swobodnie przekroczona.
Co więcej, niezadowoleni mieszkańcy Grodu Kraka dopięli swego i wybrali nowego prezydenta. Sceptycy twierdzili co prawda, że jeden kandydat popierany przez Platformę Obywatelską (Aleksander Miszalski) zostanie zastąpiony przez Monikę Piątkowską (też wspieraną przez obóz polityczny Donalda Tuska). Tak się jednak nie stało. W minioną niedzielę odbyła się II tura głosowania na nowego prezydenta, w której zdecydowanie wygrał Łukasz Gibała. Polityk zdobył 62.12% głosów, a Monika Piątkowska zaledwie 37.88%.
To wydarzenie może stanowić inspirację nie tylko dla zdecydowanych przeciwników Krzysztofa Matyjaszczyka, ale przede wszystkim dla osób, które w tym momencie się jeszcze wahają. Sytuacja z Krakowa pokazała bowiem, że referendum faktycznie może doprowadzić do odwołania prezydenta i wyboru nowego polityka na to stanowisko. Jeśli zaś nawet kilka procent osób niezdecydowanych pójdzie do urn, to w Częstochowie faktycznie może niedługo dojść do rozpisania nowych wyborów.
Mieszkańcy tego miasta kilkanaście lat temu przeżyli podobną sytuację. W 2006 r. prezydentem został Tadeusz Wrona, który w II turze głosowania pokonał Halinę Rozpondek, zdobywając aż 60.77% głosów. 15 listopada 2009 r. odbyło się jednak referendum, które doprowadziło do skrócenia jego kadencji. W głosowaniu wzięło udział blisko 42 tysiące mieszkańców.
Ciekawostką jest fakt, że podpisy dotyczące zwołania tegorocznego referendum zostały zawiezione - do komisarza wyborczego - w tej samej torbie, w której były zbierane kilkanaście lat temu (w sprawie odwołania Tadeusza Wrony).
Jakie były wyniki wyborów prezydenckich w Częstochowie?
Pierwsza tura głosowania odbyła się 7 kwietnia 2024 r. Spójrz na liczbę głosów na poszczególnych kandydatów i ich wyniki procentowe:
| Kandydat | Liczba głosóe | Wynik % |
|---|---|---|
| Krzysztof Matyjaszczyk | 25 801 | 31.93% |
| Monika Pohorecka | 22 051 | 27.29% |
| Łukasz Banaś | 17 446 | 21.59% |
| Krzysztof Świerczyński | 7 398 | 9.16% |
| Tomasz Stala | 5 504 | 6.81% |
| Małgorzata Terrero-Rozmus | 2 595 | 3.21% |
Frekwencja wyniosła 50.02%. Żadna z osób nie osiągnęła zaś min. 50.01% poparcia. Do wyłonienia prezydenta Częstochowy potrzebna była zatem II tura głosowania, którą zaplanowano na 21 kwietnia 2024 r. Przeszli do niej popierany przez Nową Lewicę Krzysztof Matyjaszczyk oraz kandydatka Prawa i Sprawiedliwości, czyli Monika Pohorecka.
Oto ostateczne wyniki:
| Kandydat | Liczba głosów | Wynik % |
|---|---|---|
| Krzysztof Matyjaszczyk | 44 555 | 57.76% |
| Monika Pohorecka | 32 586 | 42.24% |
Frekwencja w decydującej rundzie głosowania była mniejsza, ponieważ wyniosła “tylko” 47.76%.
Ostatecznie najlepszy okazał się Krzysztof Matyjaszczyk. Dla lewicowca było to 4. takie zwycięstwo z rzędu. Wcześniej polityk wygrywał bowiem wybory prezydenckie w:
- 2010 r.
- 2014 r.
- 2018 r.
- 2024 r.
Dlaczego mieszkańcy Częstochowy chcą odwołać swojego prezydenta?
Swego czasu Krzysztof Matyjaszczyk cieszył się dużą popularnością. Udało mu się 4-krotnie wygrać wybory prezydenckie, a raz nawet zwyciężyć w I turze:
| Rok | Wyniki % w poszczególnych turach głosowania |
|---|---|
| 2010 r. | I tura: 45.83%II tura: 70.89% |
| 2014 r. | I tura: 42.16%II tura: 56.72% |
| 2018 r. | I tura: 59.76% |
| 2024 r. | I tura: 31.93%II tura: 57.76% |
Łatwo zauważyć duży spadek poparcia pomiędzy I turą głosowania w 2018 r. (59.76%), a uzyskanym wynikiem 6 lat potem na tym samym etapie (31.93%).
Mało kto jednak spodziewał się, że 52-latek nie wypełni do końca swojej kadencji, która planowo powinna trwać do 2029 r.
Jakie były najważniejsze argumenty dotyczące zwołania referendum?
- prokuratorskie zarzuty korupcyjne
- zakazu wstępu do urzędu, pełnienia swojej funkcji, a nawet kontaktu telefonicznego z podwładnymi
Z perspektywy osób zainteresowanych rozgrywkami PKO BP Ekstraklasy ważnym aspektem był też brak podjęcia budowy nowego stadionu Rakowa Częstochowa.
Inni z kolei zwracali uwagę, co wiąże się z poprzednim punktem, że w Częstochowie brakowało dużych inwestorów, a miasto nie rozwijało się tak, jak powinno…
Inicjatorzy referendum zebrali w tej sprawie 22 tysiące podpisów (wymaganych było niecałe 16 tysięcy). To relatywnie sporo, bo np. Krzysztof Matyjaszczyk w II turze głosowania (w 2024 r.) otrzymał nieco ponad 2 razy tyle (dokładnie 44 555 głosów).
Warto dodać, że mieszkańcy mogą głosować za odwołaniem Krzysztofa Matyjaszczyka w niedzielę 25 października 2026 r. (od 07:00 do 21:00). Aby referendum w sprawie prezydenta okazało się wiążące, do urn musi pójść co najmniej 60% osób, które sumarycznie wzięły udział w II turze głosowania (w 2024 r.). Chodzi o dokładnie 46 292 wyborców.
Jak kibice polskich klubów zabierają głos w sprawie ostatnich referendów?
Swoje stanowisko w tej sprawie chętnie wyrażają fani wielu polskich zespołów, które w tym momencie grają w PKO BP Ekstraklasie. Jeśli chodzi o Kraków, to np. odmienne zdanie zaprezentowali kibice Wisły i Cracovii.
Sympatycy Białej Gwiazdy – w czasie jednego ze spotkań – wywiesili transparent, który sugerował, że Aleksander Miszalski dostał od nich drugą szansę. Innymi słowy, kibice Wisły Kraków zadeklarowali, że nie pójdą na referendum w sprawie jego odwołania.
Zdecydowanie inaczej podeszli do tego zagadnienia fani Cracovii, którzy zachęcali do wizyty w lokalach wyborczych.
W przypadku referendum w Częstochowie swoje zdanie wyrazili ostatnio sympatycy Rakowa, czyli zdecydowanie największego klubu w mieście. Żadnej niespodzianki nie było – najbardziej zagorzali sympatycy Medalików (w czasie domowego meczu z GKS-em Katowice, który odbył się 9 października 2026 r.) wywiesili transparent o treści “25.10 Ocal Częstochowę! Idź na referendum”.
Raczej trudno było spodziewać się innego stanowiska, bo zdecydowana większość kibiców Rakowa nie jest zadowolona z tego, że Medaliki wciąż nie mają nowego stadionu.
Czy Krzysztof Matyjaszczyk podzieli los Aleksandra Miszalskiego? Kursy na referendum w Częstochowie – FAQ
-
Los obecnego prezydenta Częstochowy rozstrzygnie się 25 października 2026 r. Wtedy to odbędzie się referendum w sprawie jego ewentualnego odwołania. Mieszkańcy będą mogli głosować przez 14 godzin (od 07:00 do 21:00).
-
Jeśli w głosowaniu weźmie udział min. 60% osób, które poszły do urn w czasie II tury wyborów w 2024 r. Innymi słowy, 25 października 2026 r. musi zagłosować co najmniej 46 292 wyborców. Jeśli tak się stanie, to Krzysztof Matyjaszczyk zostanie odwołany ze stanowiska.
-
Np. analitycy Fortuny uważają, że ostatecznie polityk zostanie na swoim stanowisku (notowania 1.57). Jego odwołanie (w wyniku referendum) zostało oszacowane na około 2.25.
-
Jest to możliwe. W Częstochowie panuje duża mobilizacja (m.in. wśród kibiców Rakowa), o czym świadczy np. spora liczba zebranych podpisów. A niezdecydowanych może przekonać fakt, że w Krakowie referendum okazało się skutecznym rozwiązaniem, które pomogło odwołać niechcianego prezydenta i finalnie wybrać kogoś nowego.