23.11.2019 Manchester City – Chelsea Typy Bukmacherskie Premier League

Manchester City – Chelsea analiza i typy Bukmacherskie

Data: 23/11/2019 .
Godzina : 18:30.
Stadion: Etihad Stadium.

13. kolejki angielskiej Premier League. Manchester City na własnym obiekcie podejmie londyńską Chelsea. Kto by pomyślał przed tym spotkaniem, że to goście będą patrzyli na swoich przeciwników z góry tabeli. Co prawda obie ekipy dzieli tylko jeden punkt, ale fakt, że to The Blues są wyżej w ligowym zestawieniu, może budzić respekt. Respekt wśród kibiców, a u zawodników The Cityzens złość, bo zamiast deptać po piętach Liverpoolowi, trzeba najpierw uporać się z Chelsea i wyprzedzić Leicester.

Ciężka przeprawa Chelsea

Okazja do tego pierwszego już za chwilę i trzeba przyznać, że prawdopodobieństwo porażki City jest malutkie. Przegrali przed przerwą reprezentacyjną z Liverpoolem, a ostatni raz kiedy dwa razy z rzędu schodzili z boiska pokonani był w grundiu 2018 roku. Chelsea z kolei nie jest chłopcem do bicia i absolutnie nie przyjedzie na Etihad jak na ścięcie. Młodzież Lamparda w każdym meczu walczą o pełną pulę i nawet kiedy ma kłopoty w defensywie, odpowiada atakiem ze zdwojoną siłą.

W sobotni wieczór będziemy świadkami starcia dwóch drużyn z topowej czwórki, a tam nie ma problemów ze strzelaniem bramek. Podczas gdy reszta ligi czeka na dobicie do 20 goli zdobytych, najlepsza trójka zbliża się już do 30-tki, a City dawno już tę barierę przeskoczyło. Maszyna Pepa Guardioli jest znana z ofensywnego stylu i w kolejnym meczu znów udowodni, że zna się na takiej grze jak mało kto. Z drugiej strony mamy Chelsea, gdzie ostatnim ligowym meczem bez zdobyczy bramkowej był ten z pierwszej kolejki przeciwko United. Może mało kto pamięta, ale tamten wynik nie odwzorował w żadnym stopniu tego, co działo się na boisku. Po drugie był to okres, gdy Lamps i zawodnicy jeszcze się docierali, więc nie brałbym go za miernik.

Atak za atak

Ktoś powie, że nie ma szans na to, by obydwie drużyny trafiły do siatki. Sześć ostatnich bezpośrednich starć między City i Chelsea to gole tylko po jednej stronie i jeden bezbramkowy remis w finale EFL Cup. Ja mówię, że trenerami wtedy byli Sarri i Conte, którzy nie dążyli za wszelką cenę do pokonania bramkarzy rywali. Drużyna Lamparda prezentuje podobny styl, co sam Frank jako zawodnik. Ciąg na bramkę, dużo strzałów i w efekcie dużo bramek. Pewne jest, że nie położą się w sobotnim spotkaniu i też nie raz zaatakują.

Poza tym umówmy się – to będzie pojedynek City, czyli najskuteczniejszej drużyny u siebie
z Chelsea, najskuteczniejszej ekipy na wyjeździe. Ponadto oprócz faktu, że oba zespoły świetnie się spisują z przodu, mają swoje braki w obronie. Guardioli przeszkadza mocno brak Aymerica Laporte’a. Bez Hiszpana blok defensywny Obywateli nie prezentuje się już tak solidnie, a załatać po nim dziury nie bardzo jest komu. Od The Blues natomiast więcej goli wpuściło tylko dziesiąte Burnley, biorąc pod uwagę wyłącznie górną połowę tabeli.

Podsumowując, w sobotnim meczu spodziewam się kapitulacji obydwu bramkarzy. Myślę, że obie drużyny potrafią znakomicie atakować, ale też mają problem jeśli chodzi o grę o obronie. Składając klocki do kupy, wychodzi na to, że nie ma innej możliwości, jak gole po dwóch stronach barykady. Od takiego zestawu piłkarzy można oczekiwać obustronnych natarć, które po prostu muszą zakończyć się bramką.

Typ na mecz:

BTTS (obie drużyny strzelą gola) – 1.56 (forBET)

Hazard może uzależniać. Fortuna, Lvbet, Forbet, Totolotek i Milenium to legalni bukmacherzy. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi